produkcja (rok): Good Father
 Film... Trylogia. Pierwsza część ponadczasowa jak książka. Pozostałe dwie niewiele ustępujące, traktujące o podobnych sprawach. Honor, miłość, KONIECZNOŚĆ. Krajobrazy i klimaty Ameryki, Włoch (Sycylii), a właściwie krajów śródziemnomorskich, a nawet wysp jak Rodos... Wiecznie silne emocje wypływające właśnie z poczucia honoru, miłości, obowiązku, tego co być może mniej złe... To mniej złe powinno zastanowić widza. I to co dobre, najlepsze, czego nam jako zwykłym ludziom brakuje. A brak nam po trosze wszystkich z tych cnót czy namiętności wcześnierj wymienionych. Piękna trylogia, warta nie tylko zobaczenia ale także przemyslenia. Tak dla siebie samego... |